Mahamudra - Centralna Nauka Tantry Tybetańskiej
Tantra tybetańska jest formą praktycznego buddyzmu. Posiada ona pełnię metod i technik, umożliwiających zastosowanie w praktyce wszystkich nauk Mahajany. W przeciwieństwie do teoretycznych form Buddyzmu - jak na przykład Sautrantika, Waibhaszika, Jogaczara, Madjamika, Hua Jen, Tien Tai itd. - buddyjska tantra kładzie największy nacisk na ćwiczenie i urzeczywistnienie, a nie na spekulacje filozoficzne.
Główne ogólne pojęcia Mahamudry można ująć następująco:
- Cały byt i wszystko, co się przejawia można odnieść do osobistego doświadczenia; doświadczenie to dokonuje się wewnątrz własnego umysłu, a umysł jest źródłem i twórcą wszystkich rzeczy.
- Umysł jest nieograniczenie wielkim, niewymiernie głębokim oceanem możliwości; jego nieograniczoność i głębia są nieosiągalne dla niewtajemniczonego.
- Ten, kto osiągnął całkowite urzeczywistnienie i pełną kontrolę nad własnym umysłem, jest Buddą, a ci, którzy tego nie osiągnęli są istotami nieoświeconymi.
- Buddowie są oświeconymi istotami żyjącymi, a istoty żyjące są nieoświeconymi Buddami.
- Ten nieograniczony, wszechobejmujący umysł Buddy jest poza rozumieniem i wszelkimi właściwościami. Najlepsza i najbliższa prawdy definicja mogłaby brzmieć: "Umysł Buddy jest Niewyczerpaną, Świetliście-Pustą Świadomością".
- Świadomość istot żyjących jest ograniczona, świadomość zaawansowanego jogina jest oświecona; oświecony bodhisattwa ma świetliście-pustą świadomość, a świadomość Buddy jest Niewyczerpaną Świetliście-Pustą Świadomością.
- Wszystkie nauki buddyjskie są tylko zaznaczeniem najważniejszych "wewnętrznych" punktów, przygotowaniem, wskazówkami kierunku prowadzącymi do rozwinięcia tej Niewyczerpanej Świetliście-Pustej Świadomości.
- Gdy ten Stan Buddy rozwinie się całkowicie, powstaje wówczas nieograniczone współczucie, a wszelkiego rodzaju pożyteczne czyny dokonują się zupełnie spontanicznie.
- W zależności od predyspozycji ucznia znane są dwie drogi rozwinięcia Umysłu Buddy: Droga Metod i Droga Wyzwolenia. Pierwsza kładzie nacisk na ćwiczenie poskromienia prany (energii), a druga na ćwiczenie poskromienia umysłu. Obie jednak bazują na podstawowym twierdzeniu tantry o identyczności umysłu i prany.
Zasadę identyczności umysłu i prany można krótko przedstawić w następujący sposób: świat jest złożony z różnych, przeciwstawnych sobie sił w "antytetycznej" relacji, tak jak: pozytywny i negatywny, noumen i fenomen (rzecz sama w sobie i zjawisko będące przedmiotem postrzegania), potencjalność i manifestacja, przejawienie i pustość, umysł i prana itd. Każda z tych dwójni, chociaż widocznie antytetyczna, jest nierozdzielną jednością. Dualne siły, które widzimy wokół nas, mają faktycznie "jedną" istotę manifestującą się w dwóch różnych formach. Gdy się opanuje, oswoi, przeobrazi, poszerzy, wyostrzy, uwzniośli i wysublimuje swoją świadomość, czyli swój umysł, to samo stanie się wówczas z praną - i na odwrót.
Ćwiczenie podkreślające opanowanie i ujarzmienie prany nazywa się "Jogą z formą" (formą zewnętrzną, w której się rzeczy przejawiają), albo "Drogą Metod". Ćwiczenie podkreślające poskromienie i ujarzmienie umysłu nazywa się "Jogą bez Formy" (bez formy, w której przejawiają się rzeczy) albo "Drogą Wyzwolenia". Pierwsza droga jest trudnym, wymagającym wysiłku, mozolnym typem praktyki jogi, a druga - naturalnym, łatwym i niekłopotliwym sposobem, znanym jako Mahamudra.
Ćwiczenie podkreślające opanowanie i ujarzmienie prany nazywa się "Jogą z formą" (formą zewnętrzną, w której się rzeczy przejawiają), albo "Drogą Metod". Ćwiczenie podkreślające poskromienie i ujarzmienie umysłu nazywa się "Jogą bez Formy" (bez formy, w której przejawiają się rzeczy) albo "Drogą Wyzwolenia". Pierwsza droga jest trudnym, wymagającym wysiłku, mozolnym typem praktyki jogi, a druga - naturalnym, łatwym i niekłopotliwym sposobem, znanym jako Mahamudra.
Ostatnio zona zaczęła mnie słyszeć, aż uśmiecham się serdecznie , gdy przesunę wewnętrzną myśl, pociągnę ja mocniej i widzę jak ona natychmiast reaguje. Pytam wtedy, a skąd ten pomysł, by zjeść teraz bułeczki z serkiem, a pomyślałam właśnie , choć nie wiem dlaczego, gdyż jeść mi się właściwie nie chciało, haha, uśmiechamy się wtedy.
OdpowiedzUsuń na zawszeGdy moja myśl nabierze wartkiego nurtu, odbije od wewnętrznego brzegu, jakoś się odsłoni, tak jak poza ciałem, wtedy ona mnie słyszy, przyjmuje moje jako swoje, nikomu to nie szkodzi, wtedy się wspaniale rozumiemy i myślimy jak dwoje w jednym. Raz na zlocie. gdy Daro mną rzucał po ścianach , tak niby na niby, za nogi, zrozumiałem ze mentalne, to tak jakbym ja własne z nim to robi, a nie on ze mną. Zlalo się we wspólnym działanie, zgubiła przyczyna, połączył podmiot, – dopatrzyłem się wtedy kto kim i czym. Ha, ha . pamiętam jak skomentowałem jego relacje, a ja myślałem ze to ja właśnie, ba nawet odczułem i sam robiłem..
Zbieram siły na pisanie , o tym co oczywiste i zasłonięte, wkrótce się zbiorę>)) ale jeszcze mniej niż więcej
jeje
Jestem tym, co czasem tędy przemyka. Dzięki za buziole.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam.
Przeczytalem ten tekst i nie rozumie go za bardzo, jakos rozpisany po katach niekonkretnosci, niby wiem ale jakos tak po macoszemu, pewnie spisal to ten od teoretycznego buddyzmu
OdpowiedzUsuń na zawszeZbych
To może tak po krótce, generalnie są to podstawowe tezy buddyzmu tantrycznego:
OdpowiedzUsuń na zawsze1. umysł jest źródłem wszelkiego bytu,
2. umysł jest niczym nieograniczony, jest polem możliwości - może sie w nim przejawiać dosłownie wszystko.
3. Budda to istota która urzeczywistniła naturę umysłu - pustkę i przejrzystość .
7. Buddyjskie nauki to jedynie drogowskazy, pewne znaki które trzeba w drodze doświadczenia wypełnić "substancją" własnych przeżyć, treścią świadomości.
8.Gdy rozpozna sie nature umysłu i urzeczywistni się świadomość pierwotna, w naturalny sposób roznieca się wówczas postawę współczucia a zachowanie, czyny, mowa i myśli są spontaniczne i pożyteczne dla każdej napotkanej żywej istoty.
Praca z praną lub energią opiera sie na takim uproszczonym rozumieniu pewnych "kanałów przyswajania wiedzy" dla osób z predyspozycjami wizualnymi, jest metoda pracy z praną dla tych bardziej skupionych na wewnetrznych odczuciach jest metoda pracy z umysłem.
Ten dualizm jakoś tak nie za bardzo mnie tu przekonuje. Zbyt zostało to uproszczone.
Planuje już coś, może za rok coś zorganizuje. Chwilowo zbieram prace, by obwiesić obrazami pol świta, na to potrzeba ich bardzo dużo, by starczyło na najważniejsze miejsca, hi hi.
OdpowiedzUsuń na zawszeTeraz dobrze widzę jak łatwo jest w życiu, gdy się robi karierę finansowa, bez zbędnych pytań i rozmyślań, najnormalniej pracować wygodnie i piać się do góry.
Łatwo i wygodnie. Jak łatwo jest być dumnym z wyczytanego i ganić waryatów za bRAk rozumu, samemu nie mając go za wiele.
Ech ciężkie to były czasy ciałko-wania, potwierdzania, szukania autentyczności duchowych zjawisk.
Gdy powywieszam moje obrazy po świecie będzie mi łatwiej ciałko-wać , malarzowi przecież wypada, on może. Wtedy wykrzyczę swoje.